muz: kalcz
sł: ola ost

na rozdrożu gdy przychodzi myśl
która zawsze wraca po to by
zaskoczyć mnie, od dawna chce
niewątpliwie mieć od kogoś znak
jedną drogą iść chcę jedną znać
nie będzie tak, choć bardzo chcę

na podłodze leżę i wiem

wyprzedziłabym kolejny dzień, by szybiej spotkać cię
byś ukrył mnie i kochał znów, zaśpiewał mi do snu

analiza słów, stracony czas
zmusza mnie by stało się dziś tak
rozumiem to co mowią mi
ustalonych norm nie zmieni nikt
bycie w samotności słaba rzecz
nie modna już, a ja?